Sklep w internecie, „skrytka pocztowa” w Poznaniu, odbiór na Malediwach

data publikacji: 15.11.2012

Niejaki mieszkaniec Malediw, Boonhtun Bummila– właśnie u tego jegomościa można znaleźć towar, którzy zamówili klienci internetowego sklepu 66procent.pl. Za pośrednictwem portalu wspolnypozew.com oszukani przygotowują się do złożenia pozwu zbiorowego. 

 Joanna Tchórzewska spod Warszawy miesiąc temu zamówiła w sklepie 66procent.pl markową kurtkę i swetry za 500 zł. Myślała, że zaoszczędziła ok. 2 tysięcy złotych. Niestety dopiero po przelaniu pieniędzy zaczęła szukać informacji o sprzedawcy. Przeczytała komentarze i chciała zamówienie anulować. Było już za późno.

66procent.pl reklamował się na portalach internetowych z ofertą astronomicznych zniżek - nawet do 80 procent. Przykłady? Kurtka puchowa Lacoste przeceniona z tysiąca na 295 zł, okulary Dolce&Gabbana - pięć razy taniej niż w innych sklepach.

66procent.pl twierdzi, że oferuje zakupy grupowe - stąd niskie ceny. Jeśli wierzyć licznikom na stronie sklepu, każdego dnia zamówienia składa kilkaset osób. Czy ktoś dostał towar? Fora internetowe huczą. "Naiwna": Kupiłam na tej stronie i wiem już, że wtopiłam kasę jak nic. Staram się odzyskać swoje pieniądze, ale nie odbierają telefonu, nie odpisują na maile. Jak to zazwyczaj w takich sytuacjach bywa, towaru nie można kupić za pobraniem - 66procent.pl akceptował  wyłącznie płatność z góry.

Siedziba właściela sklepu to Firma Japan Style z siedzibą w samym centrum Poznania przy ulicy św. Marcin. W dwóch lokalach mieszczących się pod wskazanym adresem dziennikarze gazeta.pl opisujący tę sprawę spotkali Pawła Piecewicza, właściciela firmy Farkas. - Jestem skrytką pocztową Japan Style, to adres do korespondencji - przedstawił się Piecewicz. Po tym jak wyjął umowę z Japan Style okazało się, że pod nazwiskiem kontrahenta widnieje Boonhtun Bummila. Przedstawicielem obywatela Malediw w Polsce jest niejaki Marcin Wasilewski, który ostatecznie - podobnie jak kobieta, która odebrała numer z infolinii - jest nieosiągalny.

Sprawa sklepu 66procent.pl dotyczy także Natalii Siwiec, celebrytki i fotomodelki. Jej półnagie zdjęcia pojawiły się w reklamach sklepu. - Stało się to bez mojej zgody - mówi gazeta.pl Siwiec. Dodała, że fotograf zapewniał ją, że to kampania nowego sklepu z markowymi ubraniami. Nie podał jednak nazwy. Przeczytałam opinię o 66procent.pl, naruszony został mój wizerunek- żali się Natalia Siwiec.

Sklepem zajął się także UOKiK. Urząd złożył zawiadomienie do poznańskiej prokuratury o podejrzeniu oszustwa. Poznańscy śledczy przekazali sprawę do Warszawy, gdzie toczy się już dochodzenie w sprawie witryny pilkasklep.pl - o której również pisaliśmy na wspolnypozew.com

Na wspolnypozew.com powstała już grupa, gdzie zbierają się osoby chcące wytoczyć pozew zbiorowy przeciwko 66procent.pl. Jak dotąd w grupie znajduje się 10 osób, ale ze względu na aktualność sprawy,  należy spodziewać się wzrostu liczebności tej grupy.

Dołącz do grupy


Partnerzy