Czy GetBack będzie drugim Amber Gold?

data publikacji: 06.05.2018

Jesteś osobą poszkodowaną przez GetBack ?
Zgłoś się do nas !  GETBACK - FORMULARZ KONTAKTOWY

 

Czy GetBack będzie drugim Amber Gold?

Wydawało się, że po aferze z Amber Gold nic podobnego nie może się już przydarzyć Polakom. Jak pokazały wydarzenia ostatniego dnia wkrótce możemy być świadkami afery o porównywalnej wielkości. Chodzi oczywiście o sprawę obligacji firmy windykacyjnej GetBack i tysiące osób, które mogą stracić łącznie nawet 2 miliardy złotych. Czyżby szykowały się rekordowe pozwy zbiorowe?

Jak to się zaczęło?

GetBack to jedna z większych firm windykacyjnych na polskim rynku. Szturmem wdarła się na warszawską giełdę w lipcu ubiegłego roku oferując ogromny pakiet publicznych akcji ogromnej liczbie ludzi. Co ciekawe, znaczna część polskich banków zachęcała swoich klientów do kupowania  akcji GetBack, zapominając często jednak poinformować, że wiąże się to z ryzykiem inwestycyjnym. Polacy przekonani o skuteczności firmy windykacyjnej, popieranej przez znane na rynku banki, masowo zaczęli inwestować swoje oszczędności w obligacje GetBack. Szacuje się, że łączna wartość wykupionych obligacji opiewa na niebagatelną kwotę ok. 2 miliardów złotych. 

Początkowo notowania spółki były bardzo dobre i nic nie zapowiadało większego kryzysu. Analitycy giełdowi byli zgodni, że wykupienie na tamten czas akcji GetBack był strzałem w dziesiątkę i szansą na łatwy zarobek. Problem jednak w tym, że z dnia na dzień sytuacja firmy windykacyjnej zmieniła się o 180 stopni. Spółka niespodziewanie poprosiła swoich akcjonariuszy o dofinansowanie i zgodę na sporą emisję akcji. I się zaczęło. Kurs akcji na giełdzie runął, a blisko 30 tysięcy osób w zasadzie utraciło zainwestowane przez siebie pieniądze. 

Winni doradcy

Na chwilę obecną Komisja Nadzoru Finansowego sporządziła raport, z którego wynika, że GetBack cechuje się wysoką agresywnością w zakresie pozyskiwania wierzytelności, jak i pozyskiwania finansowania – i to właśnie było przyczyną krachu na giełdzie obligacji tej spółki. Co ciekawe, przyczyną za prawdopodobne bankructwo tysięcy Polaków mogą stać doradcy finansowi i banki – zachęcali oni bowiem swoich klientów do zakupu obligacji, które miały być 100% bezpieczne. KNF zaznaczył, że podjął działania mające na celu ustalenie zaangażowania poszczególnych instytucji finansowych w pośrednictwo oferowania obligacji wyemitowanych przez GetBack S.A. i ewentualnych nieprawidłowości w tym procesie. To właśnie doradcy i banki mogą spodziewać się pozwów zbiorowych ze strony niezadowolonych klientów.

W chwilę po publikacji raportu KNF na temat sytuacji GetBack na portalach społecznościowych zaczęły pojawiać się inicjatywy zrzeszające poszkodowanych inwestorów. Planowane są liczne pozwy zbiorowe, nie tylko przeciwko GetBack, ale także i doradcom finansowym i bankom, które zachęcały do zakupu publicznych obligacji feralnej spółki. Ekonomiści i prawnicy podkreślają, że instytucje finansowe, które ostrzegły swoich klientów przed potencjalnym ryzykiem związanym z inwestowaniem w akcje GetBack mogą spać spokojnie – w tej sytuacji nie będą odpowiedzialni za straty finansowe swoich klientów. Problem jednak w tym, że zdecydowana większość banków i doradców zapominała poinformować o ryzyku inwestycyjnym, zapewniając, że wykup obligacji jest całkowicie bezpieczny. 

 

Rozstrzygnięcie w maju

W tej chwili notowania akcji i obligacji GetBack pozostają w zawieszeniu – wszystkie osoby, które zainwestowały w tę spółkę oczekują na decyzję KNF, która ma zapaść już w przyszłym tygodniu. Trzeba jednak pamiętać, że uzależnione będzie to od tego kiedy GetBack opublikuje swój raport roczny za 2017 rok. Rynek czeka również na decyzje nowych, przejściowych władz spółki dotyczące działań naprawczych.

Teoretycznie możliwe jest, że GetBack nie odzyska pozytywnych notowań na giełdzie, a wtedy ogromna liczba inwestorów straci mnóstwo pieniędzy. W takiej sytuacji może dojść do afery rangi Amber Gold, a nawet i większej – chodzi bowiem o kilkaset milionów złotych inwestorów giełdowych, kilka miliardów złotych obligatariuszy i kilkaset milionów złotych banków udzielających GetBackowi kredytów. Z drugiej strony, klęska GetBack otworzy drogę do roszczeń grupowych, o których bardzo poważnie mówi się już w tej chwili. Jeśli więc firma windykacyjna nie spłaci swoich zobowiązań i nie zostanie dofinansowana przez swojego głównego akcjonariusza - międzynarodowy fundusz inwestycyjny Abris, trzeba liczyć się z opłakanymi skutkami dla całego polskiego rynku finansowego.

Na zakończenie warto dodać, że znaczna część potencjalnych pozwów zbiorowych będzie skierowana nie tyle do GetBack, co do banków i doradców finansowych, którzy zachęcali swoich klientów do zakupu feralnych obligacji. W grę mogą wówczas wchodzić potężne pieniądze. 

---

Rafał Rodzeń

 

Jesteś osobą poszkodowaną przez GetBack ?
Zgłoś się do nas !  GETBACK - FORMULARZ KONTAKTOWY


Partnerzy