Mieszkańcy Krakowa zbiorowo pozywają miasto

data publikacji: 07.09.2011

W Krakowie mieszkańcy Starego Miasta mają dość głośnych imprez i tłumu pijanych turystów pod oknami. Zagrozili miastu pozwem zbiorowym, jeśli urzędnicy nie zapewnią im ciszy nocnej. Ale Kraków i inne miasta nie chcą odstraszać turystów

Kraków słynie z najlepszych w kraju klubów i turystyki imprezowej. Ale dla mieszkańców rozbawieni i nietrzeźwi bywalcy dyskotek to utrapienie. Załatwiają się w podwórkach, piją w bramach, krzyczą i śpiewają pod oknami. W walce o prawo do spokojnych nocy lokatorzy odnieśli nawet pewien sukces: na ul. Stolarskiej od czwartku do niedzieli jest stały patrol straży miejskiej, który pilnuje porządku tylko na tej klubowej ulicy. Podobnych interwencji od miasta domagają się mieszkańcy innych ulic. Na sesji rady dzielnicy Stare Miasto zagrozili, że złożą pozew zbiorowy, jeśli miasto nie znajdzie sposobu na hałaśliwych imprezowiczów.

W ubiegłym roku w strażnicy pod Wawelem wystawili ponad 5 tys. mandatów za zakłócanie spokoju publicznego i ponad 18 tys. za picie alkoholu pod chmurką.


Partnerzy