Manipulacje silnikami, czyli pozew zbiorowy przeciwko Skodzie

data publikacji: 10.09.2017

Manipulacje silnikami, czyli pozew zbiorowy przeciwko Skodzie

Zmiany dokonywane w autach nie są niczym dziwnym, problem pojawia się jednak wtedy, gdy są one nieoczekiwane i robione przez kogoś, kto nie powinien w ogóle się tym zajmować. Taka sytuacja ma miejsce najczęściej, gdy kupimy już jakiś samochód. Tym razem jednak jest całkiem odwrotnie – manipulacje dotyczyły całkiem nowych pojazdów, a co ciekawe robił je sam wytwórca. Teraz czekamy na pozew zbiorowy.

Skoda i silniki

Cała sprawa dotyczy manipulacji silnikami diesla w pojazdach marki Skoda. Dodajmy już w tym miejscu, że winowajca należy do grupy Volkswagena, a usterki w autach nie dotyczyły tylko i wyłącznie wyżej wspomnianej Skody, ale także i pojazdów Audi, Seat czy Volkswagen z czterocylindrowym silnikiem Diesla. Każdy tego rodzaju silnik wyposażony został w oprogramowanie, które fałszowało wyniki emisji spalin. W samej tylko Europie producent sprzedał blisko 8 mln zmanipulowanych samochodów, w tym również w Polsce. Najciekawsze w całej sprawie jest jednak to, że usterka została wykryta w Stanach Zjednoczonych – tamtejsi kierowcy otrzymali od koncernu wysokie odszkodowania, w Europie jednak nie zamierzano ich wypłacić. Volkswagen, co prawda przyznał się do winy, jednak na naszym kontynencie zamierza tylko naprawić wadliwe oprogramowanie. W praktyce nie oznacza to jednak, że jako właściciel uszkodzonego auta nie masz prawa do odszkodowania – możesz się o nie ubiegać.

STOP VW

Indywidualne dochodzenie roszczeń w związku z manipulacjami silnikami jest pewnym rozwiązaniem (jest także prawnie dopuszczalne), jednak w praktyce zdecydowanie lepszym wyjściem jest przystąpienie do pozwu zbiorowego. Taką możliwość daje STOP VW (Stowarzyszenie Osób Poszkodowanych przez spółki Grupy Volkswagen AG), które już zapowiedziało, że szykuje pozew zbiorowy przeciwko Skodzie. Na chwilę obecną do roszczenia zbiorowego przystąpiło już 200 właścicieli uszkodzonych aut – zdaje się jednak, że to dopiero początek, bo w dalszym ciągu poszkodowani mogą przyłączać się do pozwu. 

Jak jednak dołączyć do przygotowywanej sprawy? Wystarczy wejść na stronę STOP VW lub jej oficjalny profil na FB (https://www.stopvw.pl/ https://www.facebook.com/stopvw/ ). Co ciekawe, gra jest warta świeczki – już na te chwilę wartość wszystkich roszczeń przeciwko grupie Volkswagen w związku z aferą spalinową wynosi ponad 110 mln złotych i ciągle rośnie. Jeśli dodatkowo weźmiemy pod uwagę fakt, że sprawca sam przyznał się do winy, to wygrana w sądzie może okazać się wyłącznie formalnością. Inicjatorzy pozwu przekonują, że zamiast darmowej naprawy usterki, poszkodowanym należą się nowe samochody – czy rzeczywiście tak się stanie? Póki pozew zbiorowy nie zostanie złożony do sądu, trudno jest ocenić.

Skoda nie komentuje

Spójrzmy jednak jak komentuje całą sprawę właściciel polskiej Skody (należącej przecież do koncernu Volkswagen). Według oficjalnego stanowiska: „VGP [Grupa VW w Polsce] nie komentuje sprawy przez wzgląd na dobro ewentualnego postępowania. Z kolei akcja serwisowa jest realizowana bez zakłóceń zgodnie z oczekiwaniami organów władzy homologacyjne”. Z powyższego wynika więc, że do chwili planowanego złożenia pozwu zbiorowego przez STOP VW, nie otrzymamy żadnej konkretnej informacji od sprawcy całego zamieszkania z silnikami.

Według szacunków STOP VW, po polskich drogach może jeździć nawet 50 000 uszkodzonych aut marki Skoda – a do pozwu przyłączyło się póki co raptem 200 osób. Dodajmy w tym miejscu, że w ubiegłym roku stowarzyszenie STOP VW zainicjowało pozew zbiorowy przeciwko grupie Volkswagen – w tym przypadku także chodziło o wadliwe silniki Diesla, choć tylko w przypadku aut marki Volkswagen. Pierwsza rozprawa odbędzie się dopiero 13 listopada b.r. 

Nie tylko Polacy

Jak się okazuje, kolejna sprawa przeciwko Volkswagenowi nie jest niczym nowym. Nie tylko w naszym kraju poszkodowani decydują się wystąpić z pozwem zbiorowym i domagać się słusznego odszkodowania. Zrobiła to także niemiecka grupa ds. praw konsumentów myRight, która planuje składać coraz to nowsze pozwy zbiorowe. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w Europie mamy aż 8,5 miliarda uszkodzonych aut, z pewnością pracy z pozwami zbiorowymi nie zabraknie. Warunek jest tylko jeden – właściciele zmanipulowanych pojazdów muszą przystąpić do roszczenia zbiorowego. Wydaje się jednak, że z tym większego problemu nie będzie. 

---

Rafał Rodzeń


Partnerzy