Skarb Państwa kontra Policja, czyli pozew zbiorowy w służbach mundurowych

data publikacji: 26.08.2016

 Skarb Państwa kontra Policja, czyli pozew zbiorowy w służbach mundurowych

Wydawałoby się, że pozwy zbiorowe z udziałem Policji mogą mieć miejsce jedynie wtedy, gdy występuje ona w charakterze pozwanego. Nic bardziej mylnego – udowadnia to chociażby najświeższa sprawa z sierpnia b.r., w której to Związek Zawodowy Policjantów Województwa Mazowieckiego w Radomiu postanowił sam dochodzić swoich roszczeń w ramach tzw. postępowania grupowego.

Zamrożone pensje 

Przedmiotem całej toczącej się sprawy jest kwesta tzw. waloryzacji wynagrodzeń służ mundurowych. W całym 2016 r. wskaźnik wzrostu płac w budżetówce nadal ma wynosić 0%. To z kolei oznacza, że potencjalne podwyżki wynagrodzeń pracowniczych nie będą równe dla wszystkich, zaś o ewentualnym wzroście wynagrodzenia zadecydują szefowie poszczególnych jednostek budżetowych. W praktyce oznacza to, że zdecydowana większa część pracowników budżetowych (w tym także funkcjonariuszy Policji) nie ma co liczyć na szybkie podwyżki. Efektem takiego rozwiązania były liczne demonstracje, których obrazy nie tak dawno mogliśmy podziwiać w polskich mediach. W przypadku służb mundurowych, strajki nie przyniosły oczekiwanego efektu – ich płace pozostają na takim samym poziomie. Policjanci postanowili zatem skierować sprawę do sądu - żeby przyspieszyć jednak całą procedurę skorzystali z pozwu zbiorowego.

Kolejna już sprawa tego rodzaju

Tak naprawdę ZZP nie jest pierwszym, który zdecydował się podjąć kroki prawne w tej sprawie. Znacznie wcześniej, bo już w 2013 r. pozew zbiorowy ws. zamrożonych wynagrodzeń został złożony przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Pomimo, iż sprawa która trwa już 3 lata, ostateczne rozstrzygnięcie daje dużą nadzieję funkcjonariuszom SW. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że prawo do złożenia pozwu zbiorowego przysługuje bez względu na to, jaki zawód wykonujemy i czy nasza pensja jest wypłacana z budżetu państwa, czy też od prywatnego pracodawcy. W tego rodzaju sprawach powodami będą oczywiście zatrudnione osoby, które nie godzą się na naruszanie ich praw – np. prawa do godziwej pensji czy warunków pracy. Pozwanym w tego rodzaju sprawach będzie oczywiście Skarb Państwa (a ten jak wiadomo nigdy nie może ogłosić upadłości). Trzeba przy tym nadmienić, że postępowania sądowe skierowane przeciwko Skarbowi Państwa nie należą ani do najprostszych, ani tym bardziej do najszybszych. Po stronie pozwanego występują bowiem bardzo dobrze przygotowani pełnomocnicy. Z drugiej jednak strony nie oznacza to gorszej sytuacji powodów.

Przegrana w I instancji to dopiero początek

Wiele osób występując z roszczeniem grupowym traci nadzieję, gdy przegra sprawę w sądzie I instancji. Nie są to sytuacje rzadkie, szczególnie gdy sprawa dotyczy odszkodowań od Skarbu Państwa – podobnie jak w opisanej powyżej historii. Niekorzystny wyrok nie powinien jednak być powodem do zmartwień – pokazuje to chociażby przykład funkcjonariuszy SW. Przegrali oni w Sądzie Okręgowym, lecz mimo tego zdecydowali się na złożenie apelacji do sądu II instancji, w którym wygrali (póki co, sprawa jest nadal w toku). Jako ciekawostkę można dodać, że pełnomocnik reprezentujący Straż Więzienną jest jednocześnie przedstawicielem procesowym funkcjonariuszy Policji – twierdzi, że podobny model prowadzenia postępowania w ramach pozwu zbiorowego może mieć miejsce także i w tym przypadku, choć istnieją spore szanse, aby tego uniknąć. Wniosek jest prosty – nie należy przejmować się niekorzystnym wyrokiem sądu I instancji, lecz składać apelację. Oczywiście wydłuża to całe postępowanie o kolejne miesiące, jednak daje spore szanse na ostateczną wygraną. 

 

 

Sprawa nabiera rozpędu

Wracając do roszczenia zbiorowego ze sprawy ZZP – 10 sierpnia b.r. odbyła się pierwsza rozprawa, na której to sąd przyjął pozew grupowy – wnioskował jedynie o wyjaśnienie nazwisk 8 osób, co do których miał wątpliwości odnośnie zgodności podpisu z nazwiskiem umieszczonym w pozwie. Warto przypomnieć, że pozew zbiorowy może złożyć minimum 10 osób. Kolejnym termin rozprawy został wyznaczony na 4 października 2016 r. Pełnomocnik ZZP jest jednak dobrej myśli i wierzy, że w tym przypadku nie będzie konieczności kierowania sprawy do Sądu Apelacyjnego, tak jak miało to miejsce w przypadku Służby Więziennej. Podstawą takiego stanowiska jest fakt, iż pozew grupowy funkcjonariuszy Policji jest rozpatrywany przez ten sam sąd, który zajmował się roszczeniem zbiorowym Służby Więziennej. Skoro bowiem w sprawie SW wyrok sądu I instancji okazał się niesłuszny, a sąd apelacyjny orzekł o wygranej powodów, to w przypadku Policji wydaje się, że sąd I instancji drugi raz nie popełni tego samego błędu i konieczność odwoływania się po prostu odpadnie. Jakie będzie ostateczne rozstrzygnięcie w obu tych sprawach? Na to musimy jeszcze trochę poczekać.

---

Rafał Rodzeń


Partnerzy