Ważne zmiany w postępowaniu grupowym

data publikacji: 20.10.2016

 Ważne zmiany w postępowaniu grupowym

Polski model postępowania grupowego zasadniczo różni się od modelu obowiązującego w innych krajach Europy. Niesie to ze sobą zarówno plusy, jak i minusy. Krytycy pozwów zbiorowych uważają, że tak czy inaczej przydałoby się jednak ich gruntowne odświeżenie. Być może zmiany nadejdą szybciej niż myślimy, a wszystko za sprawą planowanej przez Ministerstwo Rozwoju nowelizacji ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym. Co ciekawe, aktualne przepisy nie znikną z naszego systemu prawnego, lecz zostaną uzupełnione o całkiem nowy tryb składania pozwów zbiorowych.

Jak jest teraz?

Roszczenia zbiorowe opierają się obecnie na tzw. modelu opt-in. W praktyce oznacza to, że pozew zbiorowy może wystosować jedynie grupa składająca się z co najmniej 10 chętnych osób, których roszczenia jednego rodzaju oparte są na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej. Co więcej, wyrok wydany w ramach postępowania grupowego wiąże jedynie tych, którzy zgodzili się przystąpić do tak utworzonej grupy. Tym samym nie ma możliwości, aby osoba spoza takiej grupy mogła skorzystać na wydanym orzeczeniu, nawet jeśli faktycznie także była poszkodowana w konkretnej sprawie. Właśnie to ograniczenie zachęciło Ministerstwo Rozwoju do prac nad zmianami przepisów. 

W teorii tworzenie grupy w ramach przygotowywanego pozwu zbiorowego nie jest trudne, w praktyce jest jednak zupełnie inaczej. Czynności, które musi wykonać zainteresowany takim roszczeniem często są zbyt czasochłonne – efekt jest taki, że poszkodowani rezygnują z udziału w planowanym postępowaniu. To z kolei przekłada się na niską skuteczność postępowań grupowych (szczególnie w sprawach konsumenckich), pomimo iż dla poszkodowanych jest to tanie i dosyć skuteczne rozwiązanie.

Model zachodni

W zdecydowanej większości krajów Europy pozwy zbiorowe funkcjonują na zupełnie innych zasadach niż w Polsce. Postępowanie grupowe opiera się tam bowiem na tzw. modelu opt-out, dużo korzystniejszym, gdy w grę wchodzi większa liczba poszkodowanych. Krótko mówiąc, zachodni model postępowania grupowego pozwala, aby osoby które nie przystąpiły do grupy pozywającej, również mogły czerpać korzyści z pozytywnie zakończonego postępowania sądowego (korzystny wyrok dla grupy będzie wywoływał skutki dla wszystkich poszkodowanych w danej sprawie, niezależnie od tego czy brali oni udział w postępowaniu grupowym). Niewątpliwym plusem takiego rozwiązania jest oszczędność czasu i kosztów –w przypadku wyroku zasądzającego odszkodowanie można żądać pieniędzy także dla siebie i to bez udziału w całej sprawie. Oczywiście, aby nie doszło do nadużywania takiego rozwiązania (ktoś przecież pozew zbiorowy musi jednak wytoczyć i ponieść związane z tym koszty), przewidziane są pewne ograniczenia. Takie właśnie rozwiązanie miałoby właśnie pojawić się w naszym systemie prawnym. 

Jak będzie po zmianach?

Według wstępnych założeń, nowelizacja ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym nie doprowadzi do likwidacji obecnie obowiązujących przepisów. Tym samym model opt-out nie zastąpi modelu opt-in, stanie się po prostu dodatkowym trybem postępowania w ramach pozwów zbiorowych. Poszkodowani będą mieli prawo wyboru – skorzystać z dotychczasowych lub nowych zasad. Należy przy tym podkreślić, że nowy tryb dochodzenia roszczeń zbiorowych zostanie ograniczony wyłącznie do prawa konsumenckiego. Wydanie wyroku w ramach postępowania grupowego w tego rodzaju sprawach będzie oznaczało dla konsumentów możliwość żądania odszkodowania, nawet jeśli nie przystąpili oni do grupy pozywającej. W pozostałych sprawach grupowych trzeba będzie korzystać z dotychczasowych zasad.

Ustawodawca chce wprowadzić nowy model dochodzenia roszczeń zbiorowych wyłącznie w ramach spraw konsumenckich z racji małej efektywności dotychczasowych rozwiązań. Przy jakich więc roszczeniach będziemy mogli dochodzić swoich praw w ramach nowego postępowania grupowego? Głównie przy stosowaniu niedozwolonych klauzul umownych, czynach nieuczciwej konkurencji czy odpowiedzialności za produkt niebezpieczny. Co ciekawe, resort zamierza powołać zupełnie nowy sąd do rozpatrywania spraw w formacie opt-out. 

Nowe zasady będą obwarowane nie tylko ograniczeniem spraw, w których będziemy mogli je zastosować, ale także i kwotą dochodzonych roszczeń. Jeżeli pozwani zdecydują się na model opt-out, będą mogli żądać maksymalnie 200 euro odszkodowania w ramach roszczeń konsumenckich albo 500 euro, gdy będą to roszczenia przedsiębiorców. Powyższe kwoty zostaną zapewne odpowiednio przeliczone na złotówki. 

Kiedy możemy spodziewać się nowelizacji?

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta - Ministerstwo Rozwoju dopiero zastanawia się nad całą nowelizacją. W lipcu b.r. stworzono materiał do pre-konsultacji, mający zachęcić do proponowanych zmian. Zdaniem resortu: „Wprowadzenie do polskiego porządku prawnego modelu opt-out – jako alternatywnego wariantu grupowego dochodzenia roszczeń – przyczyniłoby się (…) do zwiększenia skuteczności ochrony praw obywateli, realizowanej poprzez konstytucyjne prawo do sądu. (…) Dopuszczenie modelu opt-out zgodnie z powyższymi założeniami pozwoliłoby rozszerzyć zakres zastosowania Ustawy w praktyce i jednocześnie – mogłoby odnieść skutek prewencyjny, zniechęcając do stosowania praktyk, wyrządzających szkodę o globalnie dużej wysokości, choć stosunkowo niewielkiej w odniesieniu do poszczególnych osób poszkodowanych”. 

Na szczegóły, jak i sam projekt zmian, będziemy musieli zatem jeszcze trochę poczekać – być może pojawią się dopiero w przyszłym roku. 

---

Rafał Rodzeń


Partnerzy