Dopuszczalność postępowania grupowego

Autor: Łukasz Kasza

data publikacji: 10.02.2013

W poprzednich artykułach starałem się uzasadnić walory płynące ze wszczęcia postępowania grupowego. Wskazywałem na wiele zalet, zarówno z prawnego, jak i społecznego punktu widzenia, jakie cechuje zgłoszenie swojego roszczenia w ramach powództwa ukształtowanego ustawą o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym. Plusy wspólnego składania pozwu stają się coraz bardziej jasne. No dobrze, ale jak właściwie wszcząć postępowanie grupowe? Kiedy jest ono dopuszczalne i kto oraz na jakich zasadach o tym decyduje?

Dzisiaj chciałbym przedstawić pierwszą, zasadniczą instytucję procesową, która niejako poprzedza sam proces grupowy, a która jest niezwykle ważna dla kształtu postępowania zbiorowego. Chodzi mianowicie o dopuszczalność postępowania grupowego, czyli specjalne badanie przez sąd tego, czy dana sprawa może być rozstrzygnięta w drodze zbiorowej. Kwestia ta uregulowana jest w art. 10 ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym.

Przede wszystkim należy zauważyć, że o dopuszczalności postępowania grupowego decyduje sąd. To właśnie w ręce tego fachowego organu ustawodawca powierzył decyzję co do tego, czy pozew zbiorowy ma w ogóle szansę się powieść. W nauce słusznie wskazuje się na cechy organu sądowego, takie jak: najwyższa fachowość, obiektywizm, praktyczna wiedza z zakresu stosowania prawa. Nie dziwi zatem fakt, że o dopuszczalności postępowania grupowego nie mogą decydować np. tylko zainteresowane strony lub określony wnioskodawca. Oczywiście, zainteresowani muszą złożyć pozew, ale o tym, czy zostanie on rozpatrzony w rozumieniu procedury grupowej, decyduje już nie ich wola, ale decyzja sądu. Dla przejrzystości (transparentności) postępowania, sąd o dopuszczalności postępowania grupowego rozstrzyga nie na posiedzeniu niejawnym, ale na rozprawie.

Zasadnicze znaczenie dla tej instytucji ma pytanie: na czym sąd ma opierać swoją decyzję dotyczącą tego, czy dopuścić postępowanie grupowe. Czy może wyrazić wobec niego sprzeciw? Czy ustawodawca przewidział tu jasne przesłanki dopuszczalności postępowania? Czy może dał w tym zakresie sądowi szeroki wachlarz uznania? Pobieżna analiza przepisu ustawowego może wprawić w zakłopotanie, ponieważ art. 10 ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym stanowi w tym zakresie jedynie, że „sąd odrzuca pozew, jeśli sprawa nie podlega rozpoznaniu w postępowaniu grupowym”.

W związku z tym, sam art. 10 ustawy to za mało, aby móc się upewnić, czy pozew naszej grupy kierowany do sądu ma szanse powodzenia. Na tą regulację ustawową należy spojrzeć szerzej i analizować art. 10 z perspektywy ogólnego art. 1 ust. 1, który wskazuje cechy sprawy, mogącej być przedmiotem postępowania grupowego.

Tak więc, sąd nie ma pełnej dowolności w zakresie oceny, czy pozew jest dopuszczalny. Widać tu bardziej funkcję kontrolną, polegającą na tym, że sąd na rozprawie zbada nasz pozew w ujęciu narzuconym przez art. 1 ust.1. Co to dokładnie oznacza?

Oznacza to ni mniej ni więcej niż to, że składany w sprawie, w której składa się pozew:

 

  1. dochodzone powinny być roszczenia tego samego rodzaju,
  2. roszczenia dochodzone mają być przez grupę osób,
  3. osób tych powinno być co najmniej dziesięć,
  4. roszczenia mają mieć wspólną podstawę faktyczną (czyli powinny wynikać ze wspólnej zaszłości).

Zanim złożymy do sądu pozew w sprawie grupowej, warto upewnić się, czy w naszej sprawie są spełnione ww. warunki. Dzięki temu możemy uniknąć niemiłego rozczarowania w postaci odrzucenia przez sąd pozwu. Oprócz tego należy zwrócić uwagę na szczególną regulację dotyczącą sytuacji, kiedy w ramach postępowania grupowego domagamy się zaspokojenia roszczeń pieniężnych. W takich przypadkach, oprócz spełnienia podanych powyżej wymogów, należy pamiętać o tym, że roszczenia pieniężne powinny zostać ujednolicone. W praktyce oznacza to zgodę uczestników postępowania grupowego na ryczałtowe określenie ich odszkodowań. W ramach sporów dotyczących roszczeń niepieniężnych, powyższych wymagań ustawodawca już nie stawia.

Jeśli sąd zaakceptuje sprawę wnoszoną w drodze pozwu, to znaczy, stwierdzi, że spełnione są wymogi ustawowe, wówczas wyda postanowienie o rozpoznaniu sprawy w postępowaniu grupowym. Z tym momentem można już mówić o tym, że postępowanie w sprawie grupowej weszło w swój zasadniczy etap.

Należy się liczyć z tym, że na postanowienie sądu w przedmiocie rozpoznania sprawy w postępowaniu grupowym przysługuje zażalenie. Oznacza to, że, niezależnie od decyzji sądu w zakresie dopuszczalności postępowania grupowego, strona niezadowolona z faktu jego wszczęcia/odrzucenia pozwu ma do dyspozycji środek prawny w postaci zażalenia.

Powrót

Partnerzy