wesele

Utworzony przez iluzja83 , 25-10-2011 12:54

zorganizowalismy wesele w gorach, mimi iz jestesmy z daleka, wesele sie odbylo, wszystko fajnie pieknie, my i goscie zadowoleni, w niedziele dzien po weselu otrzymalismy rachunek i tyle ile bylo na rachunku zaplacilismy. 2 tyg po weselu dostalismy droga mailowa zawiadomienie od adwokata  iz zalegamy z platnoscia okolo 4 tys i ze juz leca od tego odsetki,. Po rozmowie tel z adwokat poinformowal nas aby kontaktowac sie z wlascicielem obiektu, bo on tylko wystosowal pismo tak jak go o to prosil wlasciciel. Po rozmowie z wlasciciel powiedzial nam ze mamy zaplacic bo wesele bylo male i mu sie nie oplacalo i ze on do tego interesu doplacal....3 tyg po weselu przeslal nowe rozliczenie. Na umowie mamy: 80 osob ( ostateczna liczbe nalezalo podac 2 tyg przed weselem i tak tez zrobilismy pomniejszajac liczbe do 50) w umowie nie ma zadnego limitu osob (np, nie moze byc mniej niz 70 osob...)wlascicele podliczyl nas rowniez za poprawiny, ktorych nie bylo ( w umowie mamy tylko sniadanie) i za szkody i zniszczenia (nonsens) brak przescieradla 50 zł, zniszczone kwiaty ( jakie kwiaty) 200 zl, i zniszczony wazon ( jaki wazon?) 200 zl...jaka moge miec pewnosc ze zniszczen dokonali moji goscie jak informacje ta dostalam 3 tyg po imprezie...?kompletny nonsens co robic?
Dodaj odpowiedź

Odpowiedzi:


Partnerzy